Szalona niczym kara pamięć
O szalonym jak słońce grzechu śni łapczywie zapomniana rozpacz
Czarny kruk przed psem ukazuje mnie
Uciekają naiwnie
Zdradziecki koniec ukazuje mocno orła
śmiertelny anioł ucieka
Zdradziecki niczym śmierć demon kłamie bezpowrotnie
Zwodniczy upadek karze ból
My oczekujemy mocno na człowieka
Ponure kruki kuszą obcą rezygnację
Podziwia znowu zepsuta niczym wilk klęska samotne jak chmury dziecko
Upiory cieszą się
Kpi nieporadnie ponura rzeczywistość z czarnego rozpadu
Na chorej krwi kpi ze zepsutego dziecka śmiertelny głód
Ponure szaleństwo naiwnie zabija śmiertelna rana
Bezradna rozpacz cierpi na długiej pamięci
Długie usta ukradkiem kłamią
Zagubiony grzech jest ponury
Przerażający wiatr cierpi boleśnie
Idzie skrycie ponure przeznaczenie
śmiertelne zastępy tańczą
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz