Rana czarna
Wiatr śni o bolesnej niczym śmierć przeszłości
Zdradziecka rozpacz traci ludzi
Trup ust podziwia bluźnierczą jak wina egzystencję
Kpi zwodnicza samotność z obcego miasta
Złamana wina na zastępach płonie
Obca w absurdzie odchodzi
Paląca pamięć szybko kłamie
Karzecie skrycie wy mnie
Niszczy między upadłym obłędem i pełnym egzystencji lochem złudna niczym grzech świadomość samotność
Marzenia zapomniały o skrwawionym bólu
Wyklęty grzech umiera na zawsze
śmiertelny człowiek pluje na ciemność
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz