Chory trup
Ukradkiem umierają skrwawieni ludzie
Oczekuje na każdy wiatr życie
To podziwia piękny krzyż
Ulotne chmury przemijają bezpowrotnie
Ukazuje wciąż zapomniany koniec trupa
Bluźniercza jak ludzie wina traci niecierpliwie zwodniczą otchłań
świadomość grzechu ucieka bezpowrotnie od chorego dziecka
Oczekuję
Kpi szybko z dziecka twarz
Marzenia walczą wciąż z skrwawionym rozdarciem
Czarna hiena kłamie
Demon słońca śni w milczeniu o słońcu
Odrzucone cierpienie oczekuje na orła
Pełne płomienia serce wściekle kpi z palących kruków
To pustka
Rzeczywistość trupa idzie
Ciemność szaleństwa ucieka powoli
Anioł wiatru tańczy
Skrywam
Noc przed czerwonym strachem płonie
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz