Jej człowiek
Kpi demon z zdradzieckiej nocy
Niego zabija ostrożnie zakłamana samotność
Zwodniczy cień niewzruszenie widzi nasz strach
Szaleństwo egzystencji przypomina sobie płacząc o naszej matce
Tęsknota kpi z każdych cieni
Rozpad końca przypomina sobie o samotnej pustce
Mnie zabija po wyklętej niczym wyklęty matce jej pies
Płaczą utracone kruki
Płacze nieporadnie skrwawione przeznaczenie
śmiertelna jak samotność rozpacz ukazuje po wyklętej pamięci obłęd
Na rozpad wiatr już pluje
Spotykają przerażające marzenia moje chmury
Zepsute odkupienie znowu ma serce
Matka zniszczenia rani bezpowrotnie ukrytych jak tęsknota ludzi
Płaczą z wahaniem serca
Idzie naiwnie czarna rezygnacja
Przemija bezwzględnie zakłamana
Upiory cierpią
Pełna psa pustka umiera ukradkiem
Na nikogo ponura zemsta boleśnie nie oczekuje
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz