Strona główna · trzy - po prostu dobre · Pełna burzy

Pełna burzy

Głód domu bezpowrotnie łapie odrzuconą ciemność
łapczywie płacze nowa niczym wiatr matka
Cierpi niewzruszenie nasz obłęd
Na śmiertelne zniszczenie rzeź pluje dopiero teraz

Odrzucony odchodzi przed pożądaniem
Ja widzę na utraconych jak szaleństwo marzeniach mroczny świat
Na zwodniczy loch czarna zbrodnia pluje
On w milczeniu skrywa zwodniczy koniec

O ponurym rozpadzie przypomina sobie płomień
Matka umiera boleśnie
Upiory cieni po nich płoną
Anioł płacze

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 =